niedziela, 1 maja 2016

Przedszkole bez zabawek!


Przez miniony miesiąc w naszym przedszkolu był przeprowadzony projekt "Przedszkole bez zabawek". Jest to pomysł dwojga niemieckich pedagogów. Elke Schubert i Rainer Strick przeprowadzili go po raz pierwszy piętnaście lat temu w Penzbergu. Miał on na celu przeciwdziałanie uzależnieniom wieku dziecięcego np. od komputera, czy telewizji. 

Zainspirowani tym pomysłem chcieliśmy rozbudzić fantazję, kreatywność i pomysłowość naszych dzieci. Chodziło nam przede wszystkim, aby pokazać przedszkolakom jak wiele  można zrobić z "niepotrzebnych" rzeczy, które często są po prostu wyrzucane. 

Pod koniec marca wszystkie zabawki z "Maluszkowa" wyjechały do Krainy Zabawek, a w salach zostały puste półki. Z pomocą rodziców naszych podopiecznych, którzy dostarczali nam przeróżne materiały (kartony, wełny, styropiany, guziki, butelki, pudełka, materiały, ubrania itp.), półki te zostały zapełnione. 

Przez cały miesiąc nie zauważyłyśmy u dzieci rozczarowania, z powodu braku ich tradycyjnych zabawek. Od razu zaczęły się bawić tym co miały, a ich pomysły przeszły nasze najśmielsze oczekiwania. Największe zainteresowanie cały czas wzbudzały duże kartony, do których można było się schować. Powstały z nich domki, teatrzyki, samochody, pociągi lub klatki. Z pomocą opiekunek przedszkolaki stworzyły nawet pralkę i kuchenkę. 

Każdy kolejny dzień dostarczał nowych pomysłów. Jednego dnia rolki od ręczników papierowych były lornetkami, a już drugiego dnia rakietkami. Nie da się ukryć, że w naszych salach panował twórczy bałagan, jednak i nad tym nasi milusińscy potrafili zapanować. Byli oni zafascynowani tym, że sami muszą wymyślać co im się przyda do zabawy i mają wpływ na to, jak ich zabawka będzie wyglądać oraz jak będzie wykorzystana. Odczuwały mnóstwo radości z tego, że są bardziej samodzielne, a ich pomysły są wykorzystywane. Projekt "Przedszkole bez zabawek" sprawił, że przedszkolaki stały się bardziej sprawne manualnie, pobudziły swoją wyobraźnię, ale i rozwijały swoje relacje społeczne przy nawiązywaniu kontaktów z innymi i samodzielnym rozwiązywaniu konfliktów.

Cieszymy się, że pomysł ten wzbudził tyle pozytywnych reakcji zarówno u rodziców, jak i u dzieci. 

Dziękujemy Rodzicom za dostarczanie nam tych wszystkich materiałów, z których powstały fantastyczne rzeczy. 


Sówki

A ja sobie gram na perkusji

Gąsienice, gotowe na spacer

Teatrzyk, naszych Starszaków
Wiosenne kwiatki

Ośmiornice zawisły w naszej szatni

Motylkowe gniotki


Czas zacząć przedstawienie

A może fontannę czekoladową?

Budujemy dom!

Motylkowe gąsienice




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz